Dwa Zera: Płyta Z Czarnych Płyt
23 Marzec 2011 Dodaj komentarz
Dwa Zera: Płyta Z Czarnych Płyt
[Prosto, 2011]
Ocena: 4/6
Mogłoby się wydawać, że kiedyś polityka wydawnicza Prosto polegała na promowaniu swoich kolegów, dla których “talent” równał się z abstrakcją. Pamiętacie ekskrementy pokroju Fu czy THS Kliki? Ja też ich nie chcę pamiętać. Płyty dobre na przemian z żenującymi. Zeszłoroczny krok z HiFi Bandą przyniósł wymierne efekty w postaci reedycji mikstejpu jak i legalnego debiutu chłopaków z Warszawy. Zarówno na jednej, jak i drugiej płycie, swoje zostawili Gdańszczanie – Rak i Tomasina. Oficyna Sokoła postanowiła im zaufać, przyszła ich kolej i… chyba udało im się przebić produkcje spod szyldu HiFi. Rap w ich wykonaniu co prawda nie może się równać z tym od Hadesa i Dioxa, ale średnią krajową się utrzymuje. Ciekawe koncepty (“Cyrk”), aczkolwiek przeciętnie zarapowane – w zasadzie tyle można powiedzieć o gospodarzach.
Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się produkcja. Tu naprawdę czuć, że jest to “płyta z czarnych płyt”. Znakomicie dobrane sample przez Raka, do którego należy cała robota producencka, zaowocowały jedną z najciekawszych rzeczy w polskim hip-hopie ostatnich lat. Mała pomoc kilku muzyków sesyjnych (w tym… Sir Micha), mastering Noona i mamy przed sobą jedną z fajniejszych płyt ostatnich lat w polskim rapie. Stawianie na debiutantów jednak czasem się opłaca. Brawo. A, i pamiętajcie że Brahu też “prosto” nadchodzi. -Dawid Bartkowski

