Mardi Gras: Podaj Dalej

mardi_gras_okladkaMardi Gras: Podaj Dalej
[Vintage Beats, 2009]
Ocena: 5-/6

To zadziwiające jak niewiele wyszło w naszym kraju hip-hopowych krążków inspirowanych pozytywnym graniem De La Soul, A Tribe Called Quest czy zachwycającym ostatnio Foreign Exchange. Można wręcz odnieść wrażenie, że polskie ziomki bały się nagrać coś silniej inspirowanego r&b czy funkiem i zazwyczaj wszelkie próby wtrącenia czarnych brzmień ograniczały się do kobiecych wokali w refrenie. Na te dotąd niezbadane tereny postanowili się wybrać eXo, Temzki i odpowiedzialny za produkcję Roux Spana. W efekcie nagrali album, który mieni się całą gamą czarnych brzmień wzbogaconych dodatkowo oszczędną elektroniką.

Wszyscy trzej to postacie z podziemia, które bez wątpienia nagrywają dla frajdy, a nie z nadziei na sławę i hajs. Podaj Dalej puścili za darmo w sieć, choć dla największych fanów jest jeszcze ściśle limitowane CD, wypuszczone w skromnej ilości 200 sztuk. Miło będzie móc sobie postawić płytkę na półce, no nie? Bo jest to bez wątpienia rzecz wyjątkowo udana, trochę taki nasz odpowiednik zeszłorocznego, znakomitego przecież Leave It All Behind.

Chłopaki szczycą się faktem, że nie użyli przy tworzeniu tego albumu ani jednego sampla i jest to bez wątpienia powód do dumy. Nie żeby w używaniu sampli było coś złego, ale czy taka odmiana nie jest przyjemna? Tym bardziej, że Rouxowi, z wykształcenia jazzmanowi, udało się uzyskać delikatne, ciepłe brzmienie, jakiego nie powstydziłby się żaden światowy producent, dysponujący przecież o wiele szerszymi możliwościami i środkami. Dużo tutaj subtelnie wplecionych klawiszy („Lubię się tu zgubić”), trochę bardziej odważnych form jak „Zmiany” czy „Wolność”, odrobina rzeczy bliższych tradycji hip-hopowej z początku lat dziewięćdziesiątych, a pomiędzy tym wszystkim znakomite, klimatyczne skity. Wygląda na to, że nagle, nie wiadomo skąd, wyskoczył nam producent, który szerokością swoich horyzntów i klasą w klejeniu podkładów bez kompleksów wkracza do grona najlepszych beatmakerów w kraju.

Co więcej, dwa pozostałe ziomy czyli Temzki i eXo, doskonale się odnajdują się w tych dźwiękach. Pozytywny, powolnie zapodawany rap, to w ich wykonaniu prawdziwa przyjemność dla ucha. Zero pozerki, moralizowania, męczącego intelektualizmu czy nadmieniernie nadętych „ważnych” tematów. Zamiast tego luz, ciepły uśmiech i mnóstwo pozytywnej energii. Parafrazując ich samych – proste słowa, proste przyjemności. Nie wypada też w tym miejscu wspomnieć o gościach, głównie Magdzie Kujawskiej, której wokal upiększa najlepsze na tej płycie „Oczy”, „Lubię się tu zgubić” oraz „Nie chcę”. Oprócz niej m.in. Ten Typ Mes, Emil Blef, obaj spisujący się co najmniej przyzwoicie. Zresztą wszystko gra tu wzorowo, więc pomijając pare drobnych wad i potknięć, można śmiało powiedzieć, że mamy do czynienia z jedną najciekawszych polskich płyt ostatnich miesięcy. Wstyd przegapić. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/mardigrastomy

Reklamy

3 Responses to Mardi Gras: Podaj Dalej

  1. bartkos87 says:

    Mi już wysłali.

  2. bartkos87 says:

    Warszawka zawsze ma lepiej;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: