Twilite: Bits & Pieces

twilite_coverTwilite: Bits & Pieces
[Electric Eye Records, 2009]
Ocena: 4-/6

Wydawać by się mogło, że dwie gitary i dwa głosy dają niewielkie pole do popisu, a w tematach z okolic singer/songwriter akustycznie, niewiele już można zdziałać. Jednak już w zeszłym roku, dzięki znakomitemu „Disobey”, mogliśmy się przekonać, że niekoniecznie jest to prawdą i da się przy użyciu tak skromnego arsenału wykombinować coś ciekawego. Debiutancki album Twilite tylko potwierdza, że wspomniany wyżej utwór nie był jednorazowym wybrykiem, gdyż dostajemy porcję naprawdę niezłego grania, któremu wcale nie brak świeżości, ani polotu.

Ok, może troche brak tu innowacji i porywa mnie za bardzo sympatia do tej płyty, lecz trudno jej odmówić swego rodzaju uroku. Przeważają skromne, odrobinę cukierkowe ballady, wśród których najbardziej wyróżniają się „The Messenger” oraz „The Brightest Light”. Oba utwory ze zmyślnymi rozbudowanymi partiami instrumentalnymi i całkiem zgrabnymi melodiami, robią naprawdę bardzo dobre wrażenie. Reszta, pomijając najbardziej dynamiczne w zestawie „Disobey”, pozornie zlewa się w podobną do siebie masę i z jednej strony jest to największy zarzut w stosunku do tej płyty, lecz z drugiej strony trudno powiedzieć, by któryś z utworów odstawał czy nie pasował do reszty. Wręcz przeciwnie – wszystko tutaj tworzy spójną, przemyślaną całość, która nieco kojarzy się z tradycją reprezentowaną przez chociażby duet Simon & Garfunkel czy z rzeczy nieco nowszych, z Belle & Sebastian, lecz wszystko w sposób nienachalny i nie do końca oczywisty.

W przypadku obranej przez Twilite stylistyki największą bolączką bywa popadanie w banał i tanie operowania na emocjach. Na szczęście im się jakoś udaje obu tych rzeczy uniknąć i tym samym zachowawać autentyczność. I choć co prawda teksty nie należą do najwyższych lotów, a muzycznie nie ma tu w sumie nic nadzywczajnego, to trudno by mi było powiedzieć o tym albumie coś innego, niż że jest ładny i całkiem urzekający. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/twilitemusic

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: