Ortega Cartel, „To Historia”

Ortega Cartel - 00 - To historia SP [2009]

Ortega Cartel, „To Historia”
Ocena: 5/6

Jest 22:54, ja nie mam sił, a jutro rano muszę wstać do pracy. Wczoraj z rana w pociągu relacji Warszawa Centralna – Białystok metodą tradycyjną papier-długopis spisałem pare mniej lub bardziej składnych zdań, które mają zasygnalizować genialność tego singla. Także przepraszam za formę, dzisiaj liczy się tylko morał – „To Historia” to kawałek w tej samej kategorii wagowej co zeszłoroczne „Lemonade” The Jonesz i myślę, że to już jest wystarczającą rekomendacją. Słuchać!

Do młodzieży już się raczej nie zaliczam, ale podoba mi się to co słyszę. Nawet bardzo. Ortega Cartel to zawsze była ekpia, która skupiała się na aspekcie rozrywkowym, wszelkie głębsze treści zbywając na dalszy plan. W tej materii nic się nie zmieniło, lecz chłopaki bez wątpienia zaliczyli kilka level up’ów i dzisiaj raczej mało im kto może w tej grze podskoczyć. W zapowiadającym nadchodzący album singlu „To Historia” osiągają jeszcze więcej niż na poprzednim, znakomitym przecież, krążku, tym samym nieśmiało sugerując klasyczność zbliżającej się Lavoramy. Inteligentni, ale nie nadęci, chwytliwi, lecz nie popularni. Robią to dla siebie i tych paru osób, które się tym jarają. Bez spinki, parcia na cokolwiek i potrzeby bycia wielkimi.

„To Historia” jest wyrazem miłości do hip-hopu i to objawia się zarówno w starannie przygotowanej okładce (powyżej) i klipie (poniżej), lecz przede wszystkim towarzyszących temu wszystkiemu słowach. Taki uroczy, zupełnie nieodkrywczy manifest niezależności i uwielbienia dla tego co robią. Te proste „będzie ołrajt” jest tak zaraźliwe, że gdyby Ortega leciała w tivi to każdy gówniarz powtarzałby to na ulicy.

Niestety jest to produkt zbyt wysmakowany by mógł wyjść poza grupkę entuzjastów-fanów jarających się tym na paru blogach i forach. I nie ma co narzekać, może właśnie w tym jest cały tego urok. Także jarajmy się tym wybitnym podkładem patr00 (ciągły progres tego kolesia w klejeniu beatów zadziwia) i wcale nie gorszym tekstem jego i pitera. Zdecydowanie jest czym. A ten remix Think Twice’a też mocarny, cały singiel do zassania stąd, gdyby ktoś nie wiedział jak działają google. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/ortegacartel

Reklamy

2 Responses to Ortega Cartel, „To Historia”

  1. jotacea says:

    cudowne :****

  2. ło, drugi h-h strzał na tym blogu i po raz drugi pokazane, że da się u nas. Cudnie rozhuśtany kawałek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: