Esmi, „Usłyszeć śpiew”

esmi

Esmi, „Usłyszeć śpiew”
Ocena: 4+/6

Za ukrywającą się pod pseudonimem Esmi Anią Stanisławską stoi paru kumatych kolesi, których celem jest bez wątpienia nowa jakość w polskim popie. Póki co pionierką w tym obszarze była Reni Jusis, zaś największym dokonaniem był zeszłoroczny, znakomity album młodziutkiej Iza Lach. Oprócz tego można odnotować pare mniej lub bardziej udanych prób u różnorakich rodzimych gwiazd estrady, jednak w większości było to średnio udane i raczej słabo przekonujące starania. Także generalnie źle się dzieje i w temacie ambitnego komercyjnego popu jesteśmy mocno w plecy w stosunku do reszty świata. Dotychczasowe, znane mi już od jakiegoś czasu, próbki twórczości Esmi zdradzały co najwyżej spory potencjał i dobre chęci ludzi w to zaangażowanych, jednak wraz z pojawieniem się singla „Usłyszeć śpiew” możemy mówić o nowym etapie i wreszcie pierwszym trafieniu w cel. A właśnie, wracając do tych kumatych koles – muzyka: Borys Dejnarowicz, słowa: Michał Hoffmann (Aforjax dla tych którzy nie pamiętają nazwisk), produkcja: Remek Zawadzki / CNC. Nie jest może to jeszcze siła na miarę K. Dębski, J. Cygan, ale dla do bardziej zorientowanych słuchaczy nazwiska te zdradzają naprawdę spory stopień „kumacji”, oczywiście jeśli wiecie co mam na myśli.

Wbrew sprawnie napisanemy marketingowi taneczny szlagier to co prawda nie jest, ale bez wątpienia przyjemny pop, który zostawia trwały ślad w głowie. Tekst piosenki jest uroczo nieistotny, a refren miło ociera się o uszy. Muzycznie jest delikatnie, nienachalnie i z klasą. Trochę Sally Shapiro, coś z cytowanych w materiałach promocyjnych Kylie i Roisin. Także na czasie i z słyszalnym wyczuciem. Co najważniejsze jednak, zarówno słowa, jak i muzyka, nie rażą zżerającym pop od środka banałem, a zamiast tego cieszą natychmiast wyczuwalnym dobrym gustem i smakiem. Sama Esmi faktycznie może pochwalić się ładnym, delikatnym głosem i bez wątpienia jest dobrym typem na nową, ambitniejszą twarz polskiego komercyjnego popu. Inną kwestią już jest czy to się uda i czy „zwykli” ludzie to łykną. To już jednak temat na oddzielny tekst, którego ja nie mam zamiaru pisać. Póki co cieszę się pierwszym naprawdę udanym singlem i czekam na następne. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/esmimusic

Reklamy

2 Responses to Esmi, „Usłyszeć śpiew”

  1. bartkos87 says:

    Afrojax produkuje Dejnarowiczowi album, ale pewno już wiedziałeś wcześniej o tym. Tu masz świeżutki wywiad:

    http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuseaction=blog.view&friendId=109976121&blogId=503171159

  2. niki says:

    boże, jesli to ma być ambitny pop to ja wysiadam z tego pociągu. to samo iza lach, dziecko jakieś. bez jaj, nie kumam tego zachwytu niektórych recenzentów jakimiś popelinowymi panienkami. o co tu chodzi? czy tylko o nazwiska kolesi stojących za plecami?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: