Duży Pe, „Spontan (Dzień w Dzień)”

Duże Pe - Spontan (Dzień w Dzień) - Przód OkładkiDuży Pe, „Spontan (Dzień w Dzień)”
Ocena: 4/6

Pe to taki fajny kumaty koleś, który rap uprawia dosyć nieregularnie, angażując się w masę różnych projektów i w zasadzie żadnego dłużej nie ciągnąc. Ok, niby jest ta Masala, ale umówmy się, że nas to nie interesuje i skupmy się na hip hopach. Zgodnie z informacjami prasowymi Duży Pe jest obecnie „w stosunkowo zaawansowanym stadium produkcji” dwóch projektów emce-producent, tym niemniej żaden z nich nie jest współpracą z odpowiedzialny tutaj za bit Bob Air’em. Także tym razem (póki co) nie można mówić o jakiejkolwiek większej inicjatywie, a raczej zgodnie z tytułem, spontanicznej akcji nawinięcia pod bit, który gdzieś tam sobie leżał. Bit niezły, przygotowany przez wspomnianego już Bob Air’a, którego co bardziej zagłębieni w temat polskiego podziemia hh powinni kojarzyć z całkiem niezłego Kolumny Płoną 834. Generalnie, jakościowo podkład lokuje się w okolicach najlepszych momentów tamtego nielegala (czyli nie ‚och ach’, ale ‚ok’), a koncepcyjnie jest to ta sama historia, czyli prosty przebojowy bicik bez większego kombinowania. Kozacki to bardzo akuratne określenie – fajna dynamika, dobra energia i ciekawa opcja z flecikiem.

Duży Pe świetnie odnalazł się na tym bicie. Mocny, zaangażowany rap z kilkoma naprawdę mocarnymi linijkami jak chociażby „jeśli hip-hop nie żyje to jestem nekrofilem” czy „poparzyłem sobie dłonie tym wersem”. Słowa składają się tutaj na swego rodzaju manifest miłości do gatunku, siłą emocji porównywalny do tego czego można było doświadczyć na tegorocznej Ortedze, tylko tam był luz, a tu jest powaga. Pe operują podobną manierą i paletą uczuć co na świetnym „God Silence & Vodka” gościnnie u Holdcuta, także maksymalne zaangażowanie, nieco złości i stuprocentowa autentyczność. I to jest serio fajne, na swój sposób unikatowe i za to właśnie się go lubi. Gdyby wszyscy raperzy robili takie spontany i organizowali koncerty Ariel Pinka świat byłby lepszym miejscem. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/duzepe

Reklamy

7 Responses to Duży Pe, „Spontan (Dzień w Dzień)”

  1. bartkos87 says:

    Bober to przede wszystkim GWPI Jimsona, tam to jest klasa! Szkoda tylko, że Cisza & Spokój zawiesiła swoją działalność 😦 A co do samego tracka to bardzo przyjemny.

    PS.
    A „natchnieniem” do jego nagrania był blog Lite’a i wywiad z Pe na nim, nie wiem czy wiesz 😉

    • poliszmnie says:

      z tym natchnieniem wiem, bo nawet w materiałach prasowych jest. zabawna sprawa w sumie.

      a Bober to taki typowy średniak dla mnie. taki do lubienia, a nie marudzenia że są lepsi 🙂

  2. Lite says:

    No, zabawna. Nawet dla mnie.

  3. Emil says:

    skoro mamy zlot znawców – ktoś ma może freestyle jaki duże pe odwalił na zamknięcie biski i chce wrzucić? zaginął mi wieki temu, a był przekozacki, doprawdy.

  4. Emil says:

    o, dzięki.

    a jest szansa na wersje w mp3?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: