Tides From Nebula: Aura

tides_from_nebula-aura

Tides From Nebula: Aura
[Rockers Publishing, 2009]
Ocena: 4+/6

Trzecie podejście. Każdy poprzedni tekst albo był zły do szpiku kości, albo popadał w nieznośny wykład o śmierci post-rocka czy też przeradzał się w żałosne filozofowanie czy są tu złoża metalu czy też może nie. Było operowanie banałami, że wszyscy naokoło chwalą i trudno się nie zgodzić, że to, tamto i owamto. Jednak generalnie chodzi o to, że Aura to zaskakująco dobry kawał instrumentalnego gitarowego grania, które dzięki swej bliskości do nowoczesnych metalowych wzorców przynosi lekki powiem świeżości w rejony, gdzie wydawało się, że tlen już się dawno skończył.

Teoretycznie nuda – przez nieco ponad 45 minut 4 kolesi łoi niemiłosiernie, zwalniając tempo jedynie na budujące klimat wstępniaki. Na szczęście tym razem teoria  mija się z praktyką i świat zostaje po raz kolejny ocalony. Chłopakom z Tides From Nebula udaje się bowiem konstruować naprawdę imponujące kompozycje, które nie popadają w onanistyczne solówkowanie, a zamiast tego zachwycają świetnym rozłożeniem dźwięków i doskonałym budowanie napięcia. Także są tu i dosyć zwięzłe nawiązania do metalowej klasyki jak chociażby w „Sleepmonster”, ale jest też genialne budowanie gitarowych historyjek jak w „Tragedy Of Joseph Merrick” czy ostatnim na płycie „Apricot”. I chociaż trudno cokolwiek wyróżnić czy powiedzieć o lepszych lub gorszych momentach to wszystko tworzy tutaj bardzo solidny, świetnie zagrany i wyprodukowany album, który może i nie powala oryginalnością, ale cieszy słyszalną pasją i kreatywnym podejściem do tematów z okolic post-rocka. Czymkolwiek on tam był lub jest. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/tidesfromnebula

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: