Duże Pe: Zapiski Z Życia Na Terytorium Wroga

Duże Pe: Zapiski Z Życia Na Terytorium Wroga
[ToSieWytnie, 2010]
Ocena: 4/6

Jest taki polski film – Poranek Kojota. Słuchając najnowsze dokonanie Dużego Pe można odnieść wrażenie, że postacie biorące udział w obydwu przedsięwzięciach, są swoimi idealnymi odzwierciedleniami. Przecież taki Kixnare to czysty Krzysztof Jarzyna ze Szczecina. Postać grana przez Edwarda Lubaszenkę to szef wszystkich szefów. Tak samo jest z Kixem. Krakus nie ma sobie równych, jeśli chodzi o polskich beatmakerów. Podkłady są na takim poziomie, że próżno szukać mu konkurencji w takiej stylistyce. A wzorce czerpie od najlepszych ze Złotej Ery w hip-hopie. Spokojne, leniwie płynące z mocnymi werblami i jazzowymi samplami, świetnie współgrają z inną ważną postacią tu obecną, czyli DJ’em. Ike to nie pierwszy lepszy samouk, który dostał gramofon na komunię i coś kombinuje. To postać, która zna się na rzeczy i wie, że co robi, to robi to dobrze. Samo „Otwarcie” rozwiewa wszelkie wątpliwości i czyni go Dzikim – szefem mafii, w którego rolę wcielił się Janusz Józefowicz.

Najwięcej można powiedzieć o samym Pe (litościwie nie wspominam o coverze, bo tu raper chyba wziął przykład z filmowego Szczeny, który miał problem ze wzrokiem…). Całościowo jego postać najlepiej przedstawia Kuba, grany przez Macieja Stuhra. Czasem zbyt pewny siebie, czasem nie wie co robić, czasem znajdzie się w nieodpowiednim miejscu itd. Zaangażowanie do produkcji całej płyty Kixa, w pierwszej chwili może się wydawać trafnym wyborem, ale subtelność i spokój tego producenta kompletnie nie idzie w parze z nadmierną czasami ekspresją MC. Na szczęście wady te rekompensują teksty Warszawiaka. Historie, które ma do przekazania są ciekawe, potrafią zaskakiwać, tak jak chociażby „Prosta Historia”, jednak daleko im wszystkim do tych z Sinusa czy C&S. Nie zmienia to jednak faktu, że dostaliśmy bardzo mocny krążek i wcale się nie zdziwię, jeśli spotkamy się jeszcze w podsumowaniach roku. -Dawid Bartkowski

http://www.myspace.com/duzepe

Reklamy

2 Responses to Duże Pe: Zapiski Z Życia Na Terytorium Wroga

  1. Proks says:

    Mega nudna płyta i dla mnie osobiście rozczarowanie. Do Sinusa w ogólnie nie ma startu. C&S to też mimo wszystko wyższa klasa.
    Pisałem już gdzieś że chyba zamierzeniem tak Kixa jak i Pe było nagranie bardzo dojrzałej płyty, no ale dojrzała w żadnym języku świata nie znaczy nudna.
    I mimo wszystko na tej płycie Kix>Pe nawet jeżeli mój ulubiony polski producent nie jest w swojej najwyższej formie

  2. kruk says:

    Bardzo dobra płyta. Trochę się zgadzam z oceną rapu Pe, czasami jest zbyt krzykliwy w stosunku do bitów, ale z czasem się przyzwyczaiłem i nie przeszkadza mi to.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: