B Szczęsny, „Nu York”

B Szczęsny, “Nu York”
Ocena: 5/6

Najlepsze jointy w tym roku wydane zostały w internecie, na to wygląda. Nie wiem co robił b szczęsny zanim zgapili go Kamp!, poza tym, że nie zmieniał strun od basu (i posilał się opiniami na forum dla audiofilów), ale pewnie słuchał dużo klasyków klubowych od The Loft wzwyż. „Nu York”, jak i cała EP-ka, to cudna wycieczka w świat post-disco. Wiecie, trochę gejowstwa Cerrone, wizjonerski Black Devil, brzmienie jednak bardziej french house, nowoczesność etc. Niektórym nawet kojarzy się z czołówką „Knight Ridera”. Jednostajny motyw perkusji prowadzi nas przez disco basy, palete syntezatorowych brzmień i rozmyte jazzowe akordy. Szczykające mnie lewe kolano mówi mi, że Szczesnemu należy się w udziale trochę więcej poklasku za szczególnie ten jeden prześwietny kawałek. A może mnie szczyka na burze? Mogłoby na burze, duszno tu. W każdym razie, b szczęsny piąteczka i widujemy się przy kolejnych wydawnictwach. -Emil Macherzyński

http://www.myspace.com/bszczesny

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: