Mirt: Handmade Man

Mirt: Handemade Man
[cat|sun, 2010]
Ocena: 3+/6

Generalnie miałem plan, żeby się zakochać w tej płycie. Niestety nie wyszło. Ta urocza biodegradowalna tekturka, kojarząca mi się dosyć jednoznacznie z Lift Your Skinny Fists Like Antennas to Heaven, niby nie nudzi, niby nie popada w patos, jednak zupełnie do mnie nie trafia. Albo jeszcze inaczej – doceniam ciekawe poszukiwania na pograniczu światów ambientu i field recordingu, jednak swego rodzaju sterylność tego wydawnictwa i jego totalna beznamiętność, zupełnie nie skłaniają do kolejnych odsłuchów. Teoretycznie fantastyczna paleta środków – gitara, sample, wokale, ptaszki, szumy, trzaski, lecz niestety to wszystko do niczego nie zmierza. Bardzo chciałbym żeby było inaczej, ale najzwyczajniej w świecie zabrakło tu jakiegoś pierwiastka ludzkiego, jakiś emocji, po prostu czegoś wyjątkowego. Bez tego mamy jedynie do czynienia z ambitną, nienachalną muzyką tła.  -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/mirtmirtmirt

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: