Klimt: Agape

Klimt: Agape
[Polskie Radio, 2011]
Ocena: 3+/6

Debiutancki album Klimta (prawdziwe imię Antoni Budziński) Jesienne Odcienie Melancholii to bardzo przyjemna płyta, sprawnie lawirująca na pograniczu shoegaze’u oraz melodyjnego quasi-ambientu. Jego drugi krążek zasadniczo porzuca nudziarskie plumkania i wędruje gdzieś w kierunku gitarowych eksploracji, chwilami ocierających się wręcz o post-rockową motorykę. Czyli dużo gitarowych efektów, ściana dźwięku i te sprawy. W związku z tym Agape to przede wszystkim album bardziej dynamiczny, któremu porzucenie ambientowych plamek wyrządza dużą krzywdę, upodabniając go do wielu innych shoegazowych płyt. Nawet na naszym rodzimym podwórku ta stylistyka się osłuchała na tyle (vide nieudany debiut Hatifnats), że wydaje się, iż zarówno artystycznie, jak i komercyjnie niewiele można tu zdziałać.

Jednocześnie Budziński operując specyficzną, trochę cukierkową wrażliwością, znaną już z jego pierwszego krążka, skutecznie intryguje i ciekawi, co nie pozwala jednoznacznie przekreślić Agape. Ponadto jego umiejętność budowania chwytliwych, nieoczywistych melodii, na spółkę ze sprawnym operowanie schowanym w tle wokalem, sprawia, że pomimo nieco już zużytych konstrukcji dźwiękowych, słucha się tego co najmniej dobrze. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby zamiast hałaśliwo-melodyjnego gapienia się na buty, skupiłby się na nagrywaniu utworów takich jak przedostatnie „Pożegnanie”, operowałbym tutaj zdecydowanie bardziej pozytywnymi epitetami. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/klimt

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: