Alameda County Death Cult: A physician is not angry at the intemperance of a mad patient, nor does he take it ill to be railed at by a man in fever. Just so should a wise man treat all mankind, as a physician does his patient, and look upon them only as sick and extravagant (Songbook EP)

Alameda County Death Cult: A physician is not angry at the intemperance of a mad patient, nor does he take it ill to be railed at by a man in fever. Just so should a wise man treat all mankind, as a physician does his patient, and look upon them only as sick and extravagant (Songbook EP)
[self-released, 2011]
Ocena: 5/6

Trochę naiwny, trochę nieskładny mailowy „wywiad” z kryjącym się za Alameda County Death Cult Kubą Ziołkiem (thx!):

[Łukasz Halicki]: Ulubiona płyta Guns’n’roses?

[Kuba Ziołek]: Nie znam żadnej płyty Guns’n’Roses, nigdy nie lubiłem tego zespołu. Z piosenek kojarzę „November Rain”, „Don’t Cry”, „Paradise City”.

[ŁH]: Skąd bierzesz inspiracje do kolejnych pseudonimów scenicznych i czy naprawdę nazywasz się Kuba Ziołek?

[KZ]: Nie kieruję się niczym szczególnym przy wyborze pseudonimu, ani też się nad tym nie zastanawiam. Pseudonimem staje się najczęściej pierwszy absurdalny pomysł, jaki przyjdzie mi do głowy. Lubię śmieszne słowa. Naprawdę nie nazywam się Kuba Ziołek, lecz Jakub Ziołek (tak twierdzi mój dowód), podobno to dwa różne imiona.

[ŁH]: Hałas czy melodie?

[KZ]: Ani to ani to w postaci czystej. Niewystarczająco zły hałas jest równie niedobry jak zbyt dobre melodie. Zresztą „hałas” może przybierać wiele różnych form, niekoniecznie kojarzących się z rzężeniem przesterów. To pewien sposób podejścia do dźwięku i rozumienia go. To, w jaki sposób artysta go rozwinie zależy tylko od jego kreatywności i wyobraźni.

[ŁH]: Bardzo fajnie to ująłeś i właśnie mam takie wrażenie, że Twoje kolejne projekty nieco odchylają się w jedną lub w drugą stronę, jednak ciągle operując tymi dwoma „składnikami”. Czy to jest właśnie takie rozwijanie się czy może szukanie idealnych proporcji?

[KZ]: Jako podręcznikowy jeż, jestem owładnięty ideą jedności i syntezy. Chciałbym robić muzykę kompletną, w której melodia i hałas, improwizacja i repetycja (i dużo więcej elementów i opozycji) stanowiłyby jedno, w której zawierałoby się wszystko, co „muzyczne”. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jestem na samym początku drogi.

[ŁH]: Skąd w ogóle chęci do zabierania się za kolejny projekt muzyczny?

[KZ]: Nie jestem asertywny i nie umiem odmawiać (zwłaszcza samemu sobie). Poza tym drzemie we mnie pragnienie rozwoju, więc staram się być aktywny na tyle, na ile starcza mi czasu i energii. Tworzenie muzyki polega na ciągłym poszerzaniu horyzontów, zdobywaniu różnorodnych doświadczeń, wynajdowaniu nowych formuł dla wyrażania własnych myśli i emocji, a tego nie da się uzyskać słuchając muzyki przed komputerem. Trzeba się ciągle wystawiać na próbę i sprawdzać, czy to „działa” czy nie.

[ŁH]: Nie marzy Ci się jednak taki projekt muzyczny, który mógłbyś pociągnąć parę lat, skupić się wyłącznie na nim? Taka opcja zasadniczo też nie wyklucza rozwoju, chociaż rozumiem, że ta pewnego rodzaju stabilizacja buduje pewne ograniczenia.

[KZ]: To prawda, mam takie marzenie. Niestety bardo ciężko jest mi znaleźć ludzi, z którymi mógłbym je zrealizować, z Tomkiem i Twixem gram od dawna, bardzo dobrze się znamy i dobrze nam się razem współpracuje. Może więc nowa odsłona Tin Pan Alley będzie czymś trwałym. Nie ma sensu obawiać się stabilizacji, bo bez niej ciężko byłoby w ogóle cokolwiek zrobić.

[ŁH]: Nie boisz się, że w takim tempie w jakim obecnie tworzysz szybko skończą Ci się pomysły?

[KZ]: Nie boję się, gdyż nie przywiązuję się do moich pomysłów. Gdy jakiś zostanie zobiektywizowany, natychmiast o nim zapominam i przystępuję do czegoś nowego. Poza tym jestem najbardziej zjadliwym i nienawistnym krytykiem tego, co robię i szybko staram się wyrzucać z pamięci utwory, które zrobiłem. W ten sposób mam permanentne wrażenie, że cały czas wymyślam pierwszy utwór w życiu.

[ŁH]: Skąd takie podejście? Nie psuje Ci to nieco satysfakcji z pozytywnego odbioru twojej twórczości przez innych?

[KZ]: Psuje, muszę nad tym pracować. Narzeczona mnie gani za moje podejście i ma rację. Jestem z natury osobą, która cieszy się jak głupia grając muzykę, a potem leży 3 dni przygnębiona odsłuchując to, co zrobiła. Ale zacząłem interesować się taoizmem, może więc jest nadzieja.

[ŁH]: Są szanse na jakiś koncert z tym materiałem?

[KZ]: Z tym materiałem nie, gdyż nie posiadłem jeszcze umiejętności grania na raz w jednym czasie na gitarze, basie, perkusji, klawiszach i śpiewania. Ale bardzo chcę stworzyć materiał live, z którym być moze zagram kilka koncertów. Na pewno będzie inny niż to, co prezentuje się na „epce”.

[ŁH]: Kto jest autorem okładki do A physician is not angry at the intemperance of a mad patient, nor does he take it ill to be railed at by a man in fever. Just so should a wise man treat all mankind, as a physician does his patient, and look upon them only as sick and extravagant (Songbook EP)?

[KZ]: Autorem okładki jest Gerardo Gomez z Salwadoru. Gerardo specjalizuje się w kiczowatych, quasi-psychodelicznych obrazach, które trochę czerpią z ducha kontestacji lat 60, ale jest w nich pewien specyficzny łaciński duch. Wysłałem mu jedną piosenkę i spytałem o możliwość użycia jednego z jego obrazów w charakterze okładki albumu. Zgodził się bardzo chętnie.

[ŁH]: I na koniec – z czego wynika ta pasja do anty-tytułów, których nie sposób zapamiętać?

[KZ]: Pasją bym tego nie nazwał, to przychodzi samo z siebie. Średnio nad nazwą utworu spędzam 1.3 sekundy, rejestruję pierwszą myśl, jaka mi przychodzi do głowy. Może to być zaczerpnięte z czegoś, co akurat czytam lub słyszę w otoczeniu. Jestem wrogiem konceptualizmu, więc staram się go zwalczać jego własną bronią, ośmieszając go. Poza tym lubię śmieszne słowa.

http://www.myspace.com/heyalameda

http://alamedacountydeathcult.bandcamp.com/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: