Baaba Kulka: Baaba Kulka

Baaba Kulka: Baaba Kulka
[Mystic, 2011]
Ocena: 513/666

Wyznanie: nigdy, ale to przenigdy nie słuchałem Iron Maiden. Był za to Korn, Sepultura, Machine Head, Marylin Manson i wielu innych. Wszyscy mamy na sumieniu różnorakie metalowe grzechy młodości. Tylko nie wszyscy się przyznają.

Recenzja: Kto by pomyślał, że w piosenkach Iron Maiden jest tyle popowego potencjału? Gaba Kulka wspierana Baabą (lub na odwrót) wbrew nasuwającej się od razu myśli, wcale nie wyśmiewają, ani nie parodiują tutaj żelaznej dziewicy. Sami zapewniają o hołdzie, jednak ja bardziej odbierałbym ten album jako twórczą interpretację cudzych utworów i przeniesienie ich w zupełnie inny dźwiękowy świat. Cała operacja wydaje się być dosyć ryzykowna, ale już na dołączonym tutaj koncercie w Powiększeniu było się można przekonać o potencjale tego projektu. Metalowa oprawa została bezwzględnie usunięta na rzecz dobrze już znanej w wydaniu Baaby mieszanki quasi-jazzu, rocka i popu. Z tą różnicą, że w stosunku do ich macierzystych wyczynów, wyjściowy materiał przesuwa akcenty gdzieś w kierunku ambitnego popu, za co zapewne w dużej mierze odpowiada także sama Gaba Kulka. I to jest właśnie największe zaskoczenie.

Heavy metal objawia się tu szczątkowo, najbardziej chyba w świetnym „Clairvoyant”, ale gdy już pójść utwór dalej, gdzie górują południowe akcenty, słychać ile świeżości i znakomitych pomysłów włożyli w ten materiał muzycy Baaby i Gaba Kulka. Zresztą cała druga połowa tego albumu to niewiarygodny popis możliwości tego projektu i prawdziwa żonglerka stylów. Bo o ile pierwsze 5 utworów to ciągle twórcze podejście do tematu, tak można odczuwać pewien niedosyt. Dopiero od fenomenalnego „Prodigal Son” słychać pełnię możliwości tego zespołu i pracę jaka została włożona w aranżacje kolejnych piosenek. Z szacunkiem do oryginałów, muzycy Baaby Kulki przetwarzają je na własny język, tworząc zupełnie nową jakość, wręcz lepią „coś z niczego”. Tradycyjnie na luzie, może nawet z lekkim przymrużeniem oka, przez co można odnieść wrażenie, że to ich własny materiał, a nie zbiór 10 coverów. Nie wiem co na to fani Iron Maiden, ale ja jestem zdecydowanie na tak. -Łukasz Halicki

http://baabakulka.bandcamp.com/

Advertisements

2 Responses to Baaba Kulka: Baaba Kulka

  1. iammacio says:

    genialna płyta. nie ‚album z coverami’, a płyta. i tak, sluchalem ironów.

  2. m says:

    ta płyta udowadnia, że piosenki Ironów to po prostu kawał świetnego songwritingu – wystarczyło obedrzeć je z heavymetalowych piórek, a wychodzą super popowe melodie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: