Kyst: Waterworks

Kyst: Waterworks
[Antena Krzyku/Opensources, 2011]
Ocena: 5/6

Rok po debiucie Kyst wydaje swój drugi album i z zespołu wartego odnotowania, stają się takim, z którym trzeba się liczyć i „widzimy się w podsumowaniach”. Więcej konkretów, mnie bzdetów – tak w skrócie można opisać to co słychać na Waterworks. A już zupełnie na poważnie, to o ile ciągle nie możemy mówić w ich przypadku o piosenkach, tak impresje stały się kompozycjami, które skutecznie intrygują i tworzą bardzo spójną całość (nieco w opozycji do debiutu). Plemienność z okolic Sung Tongs, skrzyżowana z wrażliwością znaną z płyt Phila Elvruma, okazują się być ich sposobem na znakomity album oraz wyróżnienie się na muzycznej mapie świata. Na szczęście nie ma mowy o zatracaniu się w inspiracjach – Kyst gra po swojemu i dźwięk po dźwięku lepią własny muzyczny świat. Niewiele mamy takich zespołów.

Pomysł z graniem na dwie perkusje wydaje się być nieco zużyty, z drugiej strony nadal niewielu jest wykonawców, którzy się na to porywają. Kyst udały się dwie rzeczy – pomimo dodania całej tej plemiennej rytmiki, nie porzucili swojej charakterystycznej wrażliwości i podejścia do kompozycji, a do tego dodali swojej muzyce dużo świeżości. Dla tych, którzy bywali na ich koncertach w minionym roku, obrana droga nie będzie żadnym zaskoczeniem. Jednocześnie Waterworks to dosyć logiczna kontynuacja debiutu, co najbardziej słychać w stonowanych „Sun” i „Water”, lecz gdyby obrać pozostałe utwory z rytmiki nadawanej przez perkusję, w dużej mierze cofnęlibyśmy się do brzdękania z ich pierwszej płyty. Dlatego też, jakkolwiek Cotton Touch to niezły album, tak brakowało na nim konkretu i momentów, które zapadałyby w pamięć. Teraz mamy „Miss The Sea”, „Colours”, „Seasons / All Is Different” i naprawdę ciężko znaleźć jest coś do czego można się tutaj przyczepić. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/kystband

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: