Tin Pan Alley: All Hail The Omnipotent Universe!

Tin Pan Alley: All Hail The Omnipotent Universe!
[Antena Krzyku/Opensources, 2011]
Ocena: 4-/6

Mam taką swoją prywatną teorię, że ten dzieciak z okładki patrzy w górę bo widzi tam Palm Waves. Lepsze, ciekawsze, choć gorsze brzmieniowo. Tak w dużym uproszczeniu. A niby All Hail The Omnipotent Universe! to nic innego jak logiczna kontynuacja debiutu – jak ulał pasują tu te same porównania oraz szufladki gatunkowe, więc może je sobie z miejsca darujmy. Jednak coś nie gra, coś nie zaskakuje. Trudno byłoby tu powiedzieć o słabych kompozycjach czy jakiejkolwiek nudzie, lecz czuć brak tego czegoś co sprawia, że Palm Waves zasługuje na szczególne miejsce na mojej półce z płytami, zaś te tutaj All Hail The Omnipotent Universe! jest po prostu jedną z wielu płyt na niej.

Brak temu albumowi serca, nie czuć w ogóle żadnej chemii. Słuchałem go po raz nie wiem już który i naprawdę ciężko mi się zaangażować i dobrnąć do końca. Ale nie powiem złego słowa o żadnej z tych dziesięciu kompozycji.  A już na pewno nie o genialnych „All That Is Solid’ i „Palm Waves”. Co nie zmienia faktu, że jakkolwiek lubię i doceniam, tak nie odczuwam tu przyciągania człowiek-płyta i po ponad miesiącu spędzonym na próbach oszalenia na punkcie tego albumu ogłaszam swoją ostateczną kapitulację. Chciałem, próbowałem, nie dałem rady. Przepraszam i polecam. Debiut bardziej. -Łukasz Halicki

http://tinpanalley.bandcamp.com/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: