Komety: Luminal

Komety: Luminal
[Jimmy Jazz Records, 2011]
Ocena: 4+/6

Komety to Lesław. Lesław to Komety. Mimowolnie stwierdza to każda recenzja czy tekst na ich temat.  Zespół trochę na uboczu muzycznego świata, nawet tego niezależnego, a już tym bardziej tego bardziej medialnego. Wydawani w Jimmy Jazz Records, kojarzonym raczej z ulicznym punkiem, niż rockabilly czy szeroko rozumianym pop-rockiem, stoją gdzieś na uboczu, funkcjonując na rynku na swoich własnych zasadach. A mimo tego mają liczne grono wielbicieli, ba, nawet skrytych wyznawców. Pozbawieni pretensjonalności, zupełnie niemedialni, zdobyli sobie stałą rzeszę fanów, na których mogą zawsze liczyć. Luminal niewiele w ich historii zmieni. To dobra płyta, zbierająca być może jedne z najlepszych ich piosenek, z genialnym „Mogłem być tobą” na czele. Dodałbym „w karierze”, ale jakoś to słowo tu nie pasuje. Smutni, melancholijni, warszawscy. Oni, albo on, najważniejsze jednak, że niewiele się tutaj zmieniło. Może brzmienie lepsze, bogatsze, a kompozycje bardziej dopracowane, generalnie jednak obywa się bez większych rewolucji. Proste, przyjemne piosenki, które zdobywają serce świetnymi tekstami (słowo klucz: „samotność”) oraz arsenałem dźwięków spoza kanonu „alternatywne granie”. Czyli zasadniczo to samo co zawsze, ale tym razem jakby trochę lepiej niż zazwyczaj. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/komety

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: