Jacaszek: Glimmer

Jacaszek: Glimmer
[Gustaff, 2011]
Ocena: 5-/6

Po nieudanym eksperymencie z kościelnymi pogłosami w postaci albumu Pentral, Jacaszek mimo wszystko kontynuuje obraną tam ścieżkę, jednocześnie również wracając do klimatu świetnych przecież Trenów, w ten sposób idealnie wydobywając to co najlepsze i najoryginalniejsze w jego dwóch poprzednich płytach. Do swojego wypracowanego już specyficznie szumiącego brzmienia dokłada tym razem klarnet, klawesyn i metalofon, tym samym kontynuując barkowe tropy poprzedniej płyty. Jednak gdy tam przegrywał zmagając się z formą, na Glimmer udało mu się osiągnąć doskonały kompromis pomiędzy pomysłem, klimatem, a oryginalnością. Po raz kolejny bowiem Jacaszek dokonuje pewnego teoretycznie drobnego, ale mimo wszystko dosyć istotnego przemeblowania swojej wizji ambientu i w następstwie tego jest jeszcze bardziej oryginalny w tym co i jak nagrywa. Dostrzeżono to już w paru miejscach, co w efekcie zaowocowało kontraktem z Ghostly International, który być może przysporzy mu nieco więcej fanów. Co prawda Glimmer to na pewno rzecz mniej „emocjonująca” niż Treny, jednak ze względu na swoją dźwiękową unikalność i bardzo nieoczywistą wrażliwość, jest to album dojrzalszy i zarazem ciekawszy. Wykorzystanie klawesynu, chwilami dominującego jak w „As Each Tucked String Tells”, czy delikatnie noisowe próby jak w „Evening Strains To Be Time’s Vast” to tylko przykłady tych małych innowacji w świecie muzyki Jacaszka, jednak to właśnie one czynią Glimmer tak dobrym albumem, którego szkoda byłoby nie odnotować w tegorocznym bardzo przecież bogatym katalogu polskiej muzyki. -Łukasz Halicki

http://www.myspace.com/jacaszek 

Reklamy

6 Responses to Jacaszek: Glimmer

  1. kleschko says:

    Nawiązując do ostatniego zdania recenzji. Ja odnotowałem. Jest to moja druga ulubiona polska płyta w tym roku.

  2. kleschko says:

    A tu cię zaskoczę. Plan Ewakuacji.Uzależniłem się od tej płyty.

  3. Shrub says:

    Drogi Panie Łukaszu, poprzednia płyta nosiła tytuł ‚Pentral’, a nie żaden ‚Penetral’. Mam nadzieję, że to tylko literówka. ;D

    • Łukasz Halicki says:

      kajam się i przyznaję że od wszech czasów miałem zakodowany w głowie tytuł „Penetral”. poprawione, dzięki za czujność!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: