The Shipyard, „Downtown”

 The Shipyard, „Downtown”
Ocena: 5+/6

Zostałem bezwzględnie oszukany przez Nasiono Records oraz zespół The Shipyard. Wyciągnięta w zeszłym tygodniu ze skrzynki płyta, dzisiaj w końcu znalazła miejsce w moim odtwarzaczu, gdzie doczekała się odsłuchu i niespodziewanie zmiażdżyła mnie już na poziomie pierwszego utworu. Na czym polega oszustwo? Na tej płycie nie ma więcej utworów. To singiel. Rzecz jasna całkiem niesamowity. Trochę w klimacie przebojowego The Cure, z wyraźną post-punkową nutą lat 80-tych i odrobinę zdziadziałym charakterem (pozytyw!) „Downtown” wchodzi niesamowicie dobrze i wróży być może genialną płytę. I zasadniczo nie ma w tym utworze nic niewiarygodnie świeżego, co więcej – wręcz poraża jego specyficzna archaiczność, ale w zestawieniu z niesamowitą dynamiką oraz świetnym warsztatem kompozytorskim wyszło z tego uzależniające monstrum, które niszczy swą genialnością i obiecuje naprawdę wiele. Szkoda, że tą obietnicę będzie można zweryfikować dopiero na koniec sierpnia. Ćwiczmy w takim razie cierpliwość. -Łukasz Halicki

http://theshipyard.bandcamp.com/

Reklamy

2 Responses to The Shipyard, „Downtown”

  1. Kaśka says:

    TO JEST MEGA!

  2. kleschko says:

    Bardzo dobre!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: