Enchanted Hunters: Peoria

Enchanted Hunters: Peoria
[Antena Krzyku, 2012]
Ocena: 4/6

Zacznijmy może nietypowo, od okładki. Hrabia lisek na liściastym tle. Koresponduje z zawartością? Raczej. Rzecz jasna odrobinę z przymrużeniem oka. Co nie zmienia faktu, że Peoria to po prostu ładny, przyjemny indie-folkowy album z delikatnymi ciągotami tam gdzie zapuszczali się Fleet Foxes na swoim debiucie. I właśnie siłą Enchanted Hunters jako zespołu wydaje się klarowny, całkiem unikalny styl, dzięki czemu nie są kolejnym około folkowym zespołem bez pomysłu, a zamiast tego proponują własną, nieco dziwną, zapuszczoną daleko wstecz, wizję na tego typu granie. Blisko natury, z dwiema znakomitymi wokalistkami i ciekawymi, intrygującymi tekstami. Kompozycyjnie może i nie oszołamiają, ale Peoria trzyma równy poziom, skutecznie unikając większych wpadek. Nie jest to więc muzyka, która cokolwiek zmieni w układzie sił wszechświata, tak przesłuchanie tego albumu nikomu krzywdy nie sprawi, a wręcz przeciwnie, może dostarczyć sporo przyjemności. Posłuchajcie chociażby takiego „Frost” by się przekonać, że Enchanted Hunters coś w sobie mają i warto ich przynajmniej odnotować. Akustyczno-folkowe granie w dziwnej, choć delikatnej skorupce. O, jak ładnie to ubrałem w słowa. -Łukasz Halicki

http://enchantedhunters.bandcamp.com/

Reklamy

3 Responses to Enchanted Hunters: Peoria

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: