Weld: Chromosome (EP)

Weld: Chromosome (EP)
[Minicromusic, 2012]
Ocena: 4/6

Wszyscy warszawiacy doskonale wiedzą, że najlepsze minimale są w Pewexie. Ten maleńki lokal w słynnych pawilonach przy Nowym Świecie nieustannie zaskakuje staranną selekcją wybornego techno ze zdecydowaną przewagą odcieni deep i minimal, zostawiając wszelką konkurencję daleko w tyle. Każdorazowa wizyta przynosi standardowy zestaw zapytań co to, skąd to oraz jak wy to robicie, ale wrodzona nieśmiałość i każdorazowy ścisk nie pozwalają zapytać o playlistę. Domowa rzeczywistość okazuje się z kolei niewiarygodnie brutalna, gdyż nijak nie udaje się przeniknąć internetowego śmietnika w celu znalezienia podobnych dźwięków. A jeśli już coś się znajdzie to jest tego za mało i za krótko. Tak jest i w tym przypadku – skromna, 4-utworowa EP-ka Welda zapewne nie starczyłaby na jedno piwo, lecz na szczęście w warunkach domowych można bez skrupułów powtarzać i zapętlać. Chromosome (EP) jest bowiem niesłychanie udaną, choć przyznajmy niezbyt odkrywczą czy pionierską, porcją głębokiego, bardzo stonowanego i niesłychanie klimatycznego minimalowego grania. I może brak tej muzyce odrobiny wyrazistości i bardziej wyrobionego własnego stylu (najbliżej jest świetne ostatnie „Organic Meter”), lecz jest to pozycja na tyle równa i uzależniająca, że szkoda by było jej nie odnotować. Jeśli jeszcze nie czujecie się przekonani to mocnym argumentem skłaniającym do sprawdzenia Welda wydaje się być darmowość tej EP-ki (stąd). -Łukasz Halicki

http://soundcloud.com/weld